wtorek, 26 czerwca 2012

niezdecydowanie...

Czas pędzący na oślep, po środku stromego, zarośniętego zbocza, spadając wciąż w dół, czuję że coś mi umyka...
We wrześniu kończę 23 lata...będę dwa lata po ślubie i na ostatnim roku studiów, a to ostatni moment na dokonanie radykalnych zmian w życiu.. Pozostały mi więc jedynie 3 miesiące na przemyślenia, co dalej... Wielość pomysłów i ogromny strach, czy i który wybór będzie słuszny...o ile którykolwiek będzie, oby go nie żałować.